Strony
Czerwiec 2017
P W Ś C P S N
« Sty    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Najnowsze Komentarze
  • anor on Zatrucie glikozydami naparstnicyMasakra :) Ja miałam takie zatrucie i bardzo, ale to bardzo cierpiałam. Czułam się fatalnie w czasie tego zatrucia. Jednak obecnie wszystko ze mną w porządku :)
  • Daria on Choroby samoistne i objawoweJa niestety nie mogę mieć dzieci :( Jest mi z tego powodu bardzo smutno. Mam nadzieję, że załapię się na jakiś rewolucyjny przełom w medycynie. Kobieta bez dzieci moim zdaniem

Potrzeba kontaktu emocjonalnego

Potrzeba kontaktu emocjonalnego z innymi ludźmi zaznacza się już w najwcześniejszym wieku niemowlęcym i trwa przez całe życie. W zależności od faz rozwojowych i konkretnych sytuacji zmieniają się jedynie obiekty, z którymi człowiek nawiązuje silniejsze lub słabsze kontakty emocjonalne. Człowiek ma potrzebę obdarzania uczuciami innych ludzi oraz potrzebę doznawania uczuć z ich strony, pragnie przynależności uczuciowej do drugiej osoby oraz stałego utrzymywania z nią kontaktu. Gdy uda mu się zbudować więź z innym człowiekiem – znika poczucie izolacji, osamotnienia i indywidualnej „niepełności”, a pojawia się poczucie wspólnoty, bezpieczeństwa oraz „uzupełnienia” przez, innego człowieka.

Od okresu dojrzewania aż do późnych lat życia nawiązywanie kon- taktów i tworzenie heteroseksualnych więzi międzyludzkich uwarunkowane jest nie tylko potrzebą kontaktu emocjonalnego, ale również potrzebą seksualną. W tworzonych związkach heteroseksualnych udział obu potrzeb może być różny, przy czym na przemian może dominować potrzeba kontaktu emocjonalnego lub potrzeba seksualna. W skrajnych przypadkach dominacja jednej potrzeby może być tak znaczna, że przeja- ‚ wianie się drugiej trudne jest do dostrzeżenia. Udział potrzeby seksualnej zmniejsza się zresztą stopniowo wraz z wiekiem. Jest on też wyraźnie słabszy u kobiet. Nie zaznacza się natomiast w ogóle – w prawidłowych warunkach – przy tworzeniu więzi emocjonalnych między osobnikami tej samej płci.

Leave a Reply